Niniejszym wpisem rozpoczynamy cykl opisów niektórych seansów pokazywanych w naszym planetarium. Nie wszystkich, gdyż nie chcemy zdradzać konkurencji – szczególnie działającej „po partyzancku” – naszych autorskich pomysłów.

Rozpoczniemy od najnowszego pokazu w naszej ofercie, noszącego intrygujący tytuł Barwy Wszechświata. Z dumą stwierdzamy, że jesteśmy pierwszym i na razie jedynym planetarium w Polsce, prezentującym ten świetny seans. Wkrótce będzie można zapoznać się z nim także w zaprzyjaźnionym planetarium w Częstochowie.

Z opisu na naszej stronie internetowej:

Światło i kolory towarzyszą nam w dzień i w nocy. Światło widzialne jest tylko niewielką częścią promieniowania wypełniającego Kosmos – tą, którą widzą nasze oczy. Zapierające dech obrazy odległych mgławic, kolorowe planety Układu Słonecznego, bujna roślinność na Ziemi, zachód Słońca to tylko niektóre przykłady z pełnego barw Wszechświata. Okazuje się jednak, że można obserwować świat również na innych falach: radiowych, rentgenowskich czy ultrafioletowych. Rzadko zdajemy sobie sprawę z faktu, że promieniowanie niewidzialne dla oka otacza i przenika nasze ciała w każdej sekundzie życia, a jego źródłem są również przedmioty codziennego użytku. Seans stanowi doskonałe i przystępne wprowadzenie do tematyki postrzegania barw i widma promieniowania elektromagnetycznego.

CC-poster

Obserwacje optyczne opierają się na narządzie uważanym za podstawowy dla poznawania naszego otoczenia – oku. Każdy z nas, mniej lub bardziej świadomie, wciąż dokonuje obserwacji świata wokół siebie. Oko zdolne jest odbierać tylko niektóre zakresy fal, bardzo wąski wycinek widma promieniowania zwany światłem widzialnym. Jeśli powiększenie teleskopu jest odpowiednio duże i do naszego oka dociera właściwa ilość światła, widzimy między innymi kolorowe obrazy planet:

cc.frame03499

Postrzeganie kolorów i odcieni możliwe jest dzięki oddziaływaniu pomiędzy atomami źródła światła (np. gwiazdą), atomami ośrodka, przez jaki przemieszcza się fala (np. obłokiem gazu otaczającym gwiazdę, ziemską atmosferą) oraz atomami budującymi nasze oczy:

cc.frame07416

Wskutek zderzeń naładowanych elektrycznie składników jądra atomowego – elektronów i protonów – z atomami otaczającej Ziemię atmosfery, zwłaszcza azotu i tlenu, których w powietrzu jest najwięcej, możliwe są między innymi takie zachwycające widowiska jak zorza polarna, z rzadka tylko widoczna w Polsce:

cc.frame08604

Wielobarwna smuga światła przechodząca przez szklany pryzmat albo piękna tęcza rozpięta na niebie to przejawy falowej natury światła, uginanego i załamywanego w różnym stopniu, zależnym od długości fali:

cc.frame10384

Chlorofil zawarty w komórkach roślin nadaje przyrodzie rozmaite barwy zieleni, uspokajającej jak łąka latem, ciemnej jak odległy świerkowy las czy dzikiej jak równikowa dżungla:

cc.frame18100

Odległe mgławice, oglądane za pomocą małych teleskopów amatorskich, wielkich instrumentów umieszczanych na odludziach czy naukowych satelitów krążących setki kilometrów nad powierzchnią naszej planety nieodmiennie budzą nasz zachwyt mnogością kształtów, barw i odcieni – tak jak znana mgławica Koński Łeb w gwiazdozbiorze Oriona:

cc.frame21476

Żyjąc w miastach nieczęsto mamy okazję i możliwość oglądać malownicze zachody Słońca, podkreślone niekiedy rozbudowanymi układami chmur. Zastanawiamy się wówczas, dlaczego niebo czasem bywa głęboko błękitne, a czasem ogniście czerwone:

cc.frame28233

Tajemnica postrzegania kolorów i odcieni tkwi w oku – niewielkiej kuli połączonej nerwami z mózgiem, „komputerem” sterującym naszym ciałem:

cc.frame30509

Chociaż nie uświadamiamy sobie tego, ani nawet nie czujemy, fale elektromagnetyczne otaczają nas i przenikają. Docierają zewsząd i biegną we wszystkich kierunkach, niektóre tylko przez ułamki sekund, inne w sposób ciągły. Nasze otoczenie jest nimi wypełnione – fale radiowe dostarczają treść do odbiornika radiowego i telewizora, mikrofale podgrzewają potrawy, dzięki podczerwieni działają piloty do rozmaitych urządzeń elektronicznych… a to tylko nieliczne przykłady:

cc.frame35243

Fale radiowe są emitowane przez wiele źródeł pochodzenia pozaziemskiego. Ich odbiór możliwy jest dzięki radioteleskopom – wielkim talerzom wycelowanym w niebo i w ciszy podążających za jego dobowym ruchem:

cc.frame36612

Źródła ciepła – żarówka, palnik gazowy, płomienie oraz ludzkie ciało – wysyłają niewidzialne promieniowanie, nazywane podczerwienią. Potrafią je wykrywać urządzenia nazywane potocznie kamerami termowizyjnymi, czyli dosłownie „widzącymi ciepło”. Używają ich głównie służby ratunkowe do „prześwietlania” gruzów zawalonych budynków albo  gęstych kłębów dymu w poszukiwaniu ludzi, których w inny sposób byłoby bardzo trudno znaleźć:

cc.frame39984

Każdy z nas co pewien czas ma do czynienia z promieniowaniem rentgenowskim. Ten rodzaj fal ma zdolność przenikania przez niektóre materiały, między innymi miękkie tkanki naszego ciała. Jego przydatność jest bezdyskusyjna – charakterystyczna czarna klisza z szarymi konturami kończyn, głowy i tułowia natychmiast wskazuje lekarzowi uszkodzenia kości bądź niepokojące zmiany w narządach wewnętrznych:

cc.frame44032

Najbardziej energetyczne fale elektromagnetyczne to promieniowanie gamma, powstające wskutek kosmicznych katastrof na wielką skalę, a na Ziemi głównie podczas prób broni jądrowej:

cc.frame46165

Nasza najbliższa gwiazda, bez której nie istniałoby życie na Ziemi, również jest źródłem fal różnej długości – od najdłuższych, radiowych po najkrótsze, gamma. Największa dawka promieniowania docierającego ze Słońca do powierzchni naszej planety przypada na część widma zwaną światłem widzialnym – dlatego nasze oczy w toku ewolucji przystosowały się najlepiej do odbioru tego właśnie promieniowania, dzięki czemu dostrzegamy niemal nieskończoną obfitość barw i odcieni:

cc.frame48041

Wszechświat jest niewyobrażalnie rozległy, wypełniony materią i energią. Część tej ostatniej objawia się w postaci fal elektromagnetycznych, z których bezpośrednio widzimy tylko niektóre, ale badać potrafimy wszystkie:

cc.frame53636

Seans został uzyskany dzięki współpracy z jedną z amerykańskich organizacji zrzeszających tamtejsze planetaria. Polską ścieżkę dźwiękową nagraliśmy w profesjonalnym studio muzycznym z udziałem polskich lektorów. Barwnemu i dynamicznemu obrazowi towarzyszy odpowiednia muzyka – chwilami spokojna, niemal klasyczna, a czasami żywsza i energetyczna. Narracja jest żywa, a jej tempo zmienia się w zależności od rodzaju promieniowania, które właśnie poznajemy.

Będzie to z pewnością nasz przebój w gimnazjach, szkołach średnich oraz na pokazach publicznych!